Choroby
Choroby
Nawet przy najbardziej troskliwej opiece ptak może zachorować. Zdrowy kanarek jest wesoły, pogodny, ruchliwy i bardzo ciekawski. Często zagląda do karmy, lata po klatce, skacze z żerdki na żerdkę, chętnie się kąpie, dużo śpiewa (samiec) i poćwierkuje (samiczka). Chory ptak jest apatyczny, smutny, dużo śpi z głową pod skrzydłem, nie je, nie pije, czasem może temu towarzyszyć wyciek z nosa, obwisłe skrzydełka, przesiadywanie na dnie klatki. Widać, że ptak nie jest zainteresowany tym, co dzieje się wokół, może ciężko oddychać. Z chorym ptakiem najlepiej będzie odwiedzić weterynarza, jednak trzeba mieć świadomość tego, że bardzo ciężko u tak małego zwierzęcia cokolwiek zdiagnozować, dlatego aby skutecznie ptaka leczyć, trzeba go obserwować i szybko reagować. Najlepiej zaopatrzyć się w poradnik, wertować portale o kanarkach, zapoznać się z objawami ewentualnych dolegliwości i szybko reagować w przypadku chorób. Najlepiej jednak zapobiegać. Czyli między innymi dbać o świeży pokarm – jakiekolwiek pajęczynki w mieszance lub stęchły zapach, posklejane ziarenka, dyskwalifikują ją, nie wolno takiego pokarmu ptakowi podawać. Podobnie z owocami i warzywami – podajemy wyłącznie świeże. Do tego nie narażajmy ptaka na przeciągi, na stres, często sprzątajmy klatkę, co jakiś czas wyparzajmy żerdki i pojemniki na żywność. Dbajmy o czystość i o dobre samopoczucie ptaka.
Oswajanie
O tym, by nasz kanarek był oswojony, marzą przede wszystkim dzieci. Oswojenie kanarka nie jest możne proste i szybkie, ale możliwe i warto to zrobić, o ile potem będziemy mogli ptakowi codziennie poświęcić trochę czasu. Mowa o oswojeniu pojedynczego kanarka, jeśli mamy ich więcej, nasze próba oswojenia wybranego raczej się nie uda. Zaczynamy od opieki nad ptakiem. Kiedy pojawi się u nas kanarek, bądźmy jedyną osobą, którą będzie widywał i która będzie go karmić, sprzątać mu i rozmawiać z nim. Tak, tak, trzeba z kanarkiem rozmawiać. O czym? Wszystko jedno. Ptak musi słyszeć nasz głos. Słowa wypowiadajmy łagodnym i cichym tonem tak, by ptaka zainteresować. Po jakimś czasie zacznie się on nam przyglądać, przechylać główkę to w jedną, to w drugą stronę, będzie podchodził bliżej nas, kiedy nas zobaczy, postara się podskoczyć na żerdce do samego brzeżku klatki. Na nasze słowa może nam zacząć w końcu odpowiadać, pogwizdywaniem, ćwierkaniem, a jeśli mamy samczyka, zacznie też śpiewać. Możemy do niego nucić, gwizdać, a nawet podśpiewywać – najlepiej tę samą krótką melodię. Po paru tygodniach można spróbować podać kanarkowi jakiś przysmak z ręki, coś, co szczególnie lubi. Przyjdzie dzień, kiedy ptak sam chętnie podskoczy do naszej dłoni, czy wręcz na niej usiądzie albo podczas lotów po pokoju sfrunie nam na kolana. Dobrze też, by o wszelkie zabiegi kosmetyczne, choćby cięcie pazurków, poprosić kogoś innego. Raz zburzone zaufanie naszego kanarka, może być niemożliwe do odbudowania.