Parowanie
Parowanie
Jeśli zdecydujemy się na dokupienie partnera dla naszego kanarka, trzeba je ze sobą zapoznać. W przypadku, gdy dotąd mieliśmy jednego ptaka i podjęliśmy teraz decyzję o zakupie drugiego, musimy zdobyć się na odrobinę dyplomacji. Nie możemy nowego ptaka od razu wpuścić do klatki z tym, który już jest zasiedziały. Niezależnie od tego, czy mamy samca i kupujemy samiczkę, czy na odwrót, czy też kupujemy drugą samiczkę, postępujemy podobnie. Początkowo nowego ptaka wpuszczamy do drugiej klatki i ustawiamy tak, by ptaki się nie widziały, mogą się natomiast słyszeć. Po dwóch, trzech dniach, możemy zdjąć zasłonkę i pozwolić ptakom, by się sobie przyjrzały. Na pewno będą zaciekawione obecnością drugiego kanarka i połowę dnia spędzą na przyglądaniu się sobie. Samiec będzie próbował podśpiewywać, by zwrócić uwagę samicy. Po kolejnych dwóch dniach możemy ptaki wpuścić do jednej klatki z przegrodą i pozostawić ją na razie zasuniętą. Jeśli nie dysponujemy taką klatką, zsuwamy ze sobą te, w których przebywają ptaki tak, by się zetknęły ścianami. Jeśli dobrze pójdzie samiec będzie próbował karmić samiczkę przez kraty, a w przypadku dwóch samic, ptaki będą siedziały blisko siebie. Po dwóch dniach możemy wpuścić je do jednej klatki. Na dziewięćdziesiąt osiem procent ptaki będą żyły w zgodzie, gdyby się zdarzyło, że zaczną się kłócić, bić lub dziobać, trzeba będzie je rozdzielić. Możemy powtórzyć całą procedurę od początku, możemy też trzymać ptaki w osobnych klatkach przez dłuższy czas. Jeśli nie uda nam się sparować kanarków, pozostaje wymiana nowego na innego. Chyba że nie mamy do tego serca, wtedy będziemy mieli dwa kanarki w osobnych klatkach.
Dzień kanarka
Kanarek to bardzo zajęty ptak, wszystko, co robi, ma sens i jest mu potrzebne. Kanarka budzą pierwsze promienie słońca. Ptak wyjmuje łebek spod skrzydła (jeśli tak śpi), otrząsa piórka i przeciąga się, przeczesując skrzydła pazurkami. Może też łapką oczyścić główkę, piórka i oczy. Po ziewnięciu rozprostowuje nogi, przeskakując kilka razy z żerdki na żerdkę. Następnie idzie sprawdzić, co słychać w pojemnikach z jedzeniem. Na pierwszy ogień idzie ziarno. Wyszukując tego, co mu smakuje, ptak rozrzuca pojedyncze ziarna gwałtownym ruchem dzioba i głowy, po czym wyszukawszy to, co go interesuje, przez chwilę rozłupuje ziarno i zjada zawartość skorupki. Po zaspokojeniu pierwszego głodu idzie się napić. Potem przegląda zawartość haczyków z owocami, jeśli je ma, kolb oraz piasku na dnie. Z piasku wybiera drobne kamyczki, resztki muszelek, które pomagają mu w trawieniu. Są mu one bardzo potrzebne, gdyż rozcierają pokarm w żołądku, pełnią rolę podobną do naszych zębów. Po posiłku następuje rutynowe i bardzo dokładne czyszczenie piórek. Jeśli ptak ma w klatce basen z wodą, z całą pewnością właśnie teraz z niego skorzysta. Kanarki to najchętniej kąpiące się ptaki spośród tych, które hoduje się w domach, bardzo rzadko nie korzystają z kąpieli mając ku temu okazję. Kąpiel kanarka to scena dość widowiskowa, chlapiący się w wodzie ptak sprawia wrażenie bardzo szczęśliwego. Potem następuje suszenie i czyszczenie piórek, a że kąpiel wzmaga apetyt, kanarek idzie później coś przekąsić. W taki sposób spędza połowę dnia, a w drugiej połowie zazwyczaj ponawia wszystkie te rytuały, kilkakrotnie po drodze odpoczywając, czyli po prostu siedząc sobie na żerdce, podśpiewując, czy drzemiąc w deszczowe dni.