Doniczki i podłoże
Doniczki i podłoże
Obecnie wybór doniczek jest tak ogromny, że ciężko się na coś zdecydować. Głównie do wyboru mamy doniczki ceramiczne i doniczki z tworzywa. Ceramiczne – bardzo modne kiedyś – są o tyle dobre, że długo trzymają wilgoć. Jednak nie dla wszystkich roślin jest to odpowiednie. Wadą donic ceramicznych jest to, że łatwo się tłuką, murszeją, niszczą się, zużywają, do tego są ciężkie. Poza tym pojemniki z tworzywa łatwiej utrzymać w czystości. Jeśli mamy duże kwiaty, to lepiej wybierajmy doniczki plastikowe, bo ciężka donica ceramiczna plus kilka litrów ziemi i jeszcze kwiat i będziemy mieli problem z przetransportowania rośliny gdziekolwiek, czy to do łazienki, by go opłukać, czy na balkon, czy do ogrodu. Lepsze są więc donice z tworzywa sztucznego. Niezależnie od tego, z czego są wykonane, pojemniki powinny mieć w dnie otwory odpływowe, którymi będzie wylatywał nadmiar wody. Dla znacznej większości roślin doniczkowych można stosować ziemię uniwersalną. Jednak dla niektórych z nich warto wybrać podłoże specjalistyczne, bogate w związki potrzebne dla określonej grupy gatunków. Specjalnej ziemi wymagają storczyki, azalie, sukulenty, paprocie oraz rośliny, które chcemy trzymać w uprawie hydroponicznej.
Sukulenty
Potocznie nazywamy je kaktusami, są bardzo popularne w naszych domach. Należą do nich rośliny, które w warunkach naturalnych żyją na suchych i bardzo słonecznych terenach Afryki i Ameryki, często na pustyniach i stepach. Ich cechą charakterystyczną jest to, że mają liście i łodygi pokryte kolcami. Jest to przystosowanie do bardzo suchego powietrza i deszczu padającego tylko kilka tygodni w roku. Rośliny te magazynują wodę w liściach, a kolce powstrzymują zwierzęta przed podgryzaniem soczystych liści. Sukulenty mają na ogół grubą skórkę. Najbardziej odpowiada im suche powietrze (mogą stać na przykład nad kaloryferami), wysoka temperatura i bezpośrednie nasłonecznienie – idealne miejsce to południowe okno. Stosujemy dla nich specjalną ziemię, mieszankę torfu i piasku. Możemy przygotować ją samodzielnie biorąc jedną część ostrego piasku na dwie części zwykłej ziemi kompostowej. Podlewamy je rzadko, lecz obficie, pozwalając, by pomiędzy kolejnymi nawodnieniami ziemia mogła przeschnąć. Rzadko też je przesadzamy, chyba, że istnieje ku temu jakaś szczególna potrzeba.